PC Gamer: Marcin Iwiński o piractwie i braku DRM

  • Katarzyna_Szulc_IR
    CD PROJEKT Moderator
    Dołączył:11.2015
    Postów:597

    O piractwie, o tym dlaczego nie warto stosować zabezpieczeń kopiowania (DRM) i o unikalnej strategii CD Projekt RED, opowiedział Marcin Iwiński w obszernym wywiadzie dla magazynu PC Gamer.

    Iwiński, współzałożyciel CD Projekt i członek zarządu giełdowego CD Projekt RED opowiada o długoterminowej polityce Spółki, zdaniem której cyfrowe zarządzanie prawami autorskimi z założenia jest nieefektywne i nie daje satysfakcjonujących rezultatów.

    „Od początku naszą główną konkurencją na rynku byli piraci. Pytaniem było nie to czy firma X albo Y miała lepszy marketing albo lepsze tytuły, ale raczej „Jak możemy przekonać graczy do tego, żeby kupili legalną wersję oprogramowania, a nie poszli do lokalnego sprzedawcy i kupili pirata?”. Oczywiście eksperymentowaliśmy ze wszystkimi dostępnymi zabezpieczeniami kopiowania, ale szczerze mówiąc nic nie działało. Wszystkie zabezpieczenia były łamane w ciągu jednego lub dwóch dni – oprogramowanie masowo kopiowane i natychmiast dostępne za ułamek naszej ceny – powiedział Marcin Iwiński, Członek Zarządu w rozmowie z PC Gamer.

    Iwiński opowiada jak, w obliczu tej sytuacji, Spółka zmieniła swoją strategię i rozpoczęła walkę o klienta poprzez oferowanie wartości dodanej do produktu – wydań kolekcjonerskich uzupełnianych m.in. o ścieżki dźwiękowe czy wydawnictwa, które zachęcały odbiorców do zakupu oryginalnych gier. Te działania zostały także połączone z długotrwałym procesem edukacji lokalnych graczy, których przekonywano, że kupowanie legalnych gier ma sens. Iwiński ocenia, że dzięki tym działaniom dzisiejszy rynek jest w miarę zdrowy, choć piractwo nadal istnieje.

    W dalszej części wywiadu współzałożyciel CD Projektu szacuje liczbę nielegalnych kopii Wiedźmina 2 na około 4,5 mln egzemplarzy pobranych z torrentów w ciągu pierwszych 6-8 tygodni sprzedaży.

    „To tylko szacunki i to raczej optymistyczne. Do dzisiaj sprzedaliśmy ponad 1 mln legalnych kopii, więc 4,5-5 nielegalnych kopii na jedną legalną nie byłoby złym wskaźnikiem. Rzeczywistość jest prawdopodobnie dużo gorsza”.

    Jednak ponad milion legalnie sprzedanych egzemplarzy gier oznacza, że klienci chcą kupować oryginalne produkty i doceniają politykę firmy.

    Zdaniem Iwińskiego inni dystrybutorzy gier również zaczynają dostrzegać tą drogę, i zamiast walczyć z piractwem z którym i tak się nie wygra, lepiej skupić się na pozytywnym budowaniu wizerunku firmy i relacji z odbiorcami gier.

     Pełna wersja wywiadu pod adresem:

    http://www.pcgamer.com/2011/11/29/interview-cd-projekts-ceo-on-witcher-2-piracy-why-drms-still-not-worth-it/

    PC Gamer – jest miesięcznikiem założonym w 1993 roku w Wielkiej Brytanii, w całości poświęconym grom PC. Magazyn ma kilka regionalnych edycji m.in. rosyjską, hiszpańską, szwedzką i malezyjską. Jego amerykańska i brytyjska wersja są najlepiej sprzedającymi się czasopismami poświęconymi grom PC w tych krajach. Magazyn zawiera wiadomości na temat rynku gier wideo, recenzje zarówno nowych i klasycznych gier. 

    MasosMasos
    Uczestnik
    Dołączył:11.2011
    Postów:83

    Z tego wywiadu jest hałas medialny. Pisze o nim np. IGN

    uk.pc.ign.com/articles/121/1213607p1.html

    komentarze pod tekstami i na twitterze są bardzo pro-REDowe. No cóż, gracze nas kochają 🙂

    shaftpl
    Uczestnik
    Dołączył:12.2011
    Postów:1

    Odwaliliscie kawal dobrej roboty z W2, z niecierpliowscia czekam na wersje X360 (moce przerobowe komputera nie pozwalaja uruchomic). Mieszkam w UK i dumny jestem, ze polski tytul bedzie wkrotce lezal na polce Charts obok wielkich zachodnich produkcji. Kupuje w dniu premiery!

    JimmyJW
    Uczestnik
    Dołączył:05.2021
    Postów:1

    To jest absolutnie poprawna taktyka. Osoba, która pobrała piracką wersję i jeśli jej się spodobała, koniecznie kup licencję (w większości przypadków)

  • Musisz być zalogowany aby odpowiadać w tym temacie.