Art

Odpowiedzi utworzone na forum

  • ArtArt
    Uczestnik
    Dołączył:03.2012
    Postów:121

    Nie ma wiele do ogarniania. Na stronie głównej wisi informacja prasowa, która wszystko wyjaśnia: https://www.cdprojekt.com/Press_Room/Aktualnosci,news_id,2254

    Jak widzisz coś się jednak ruszyło.

    ArtArt
    Uczestnik
    Dołączył:03.2012
    Postów:121
    A107T4 napisał:
    Czy znany jest termin kolejnej rozprawy? Pozdrawiam

    Jeszcze nie, ale powinien być znany za dwa dni – po środowej rozprawie.

    W odpowiedzi na: Lista pytań do zarządu #68817
    ArtArt
    Uczestnik
    Dołączył:03.2012
    Postów:121

    Wybacz. Spojrzałem na numer strony podany w jej prawym dolnym rogu (po to on tam jest), a nie pomyślałem że numeracja w programie odtwarzającym PDF będzie inna.

    W każdym razie nie dziwie się Tobie, że nie zauważyłeś tej informacji. Była perfidnie schowana w sekcji z raportami bieżącymi, choć sama z jakiegoś powodu nigdy nie trafiła do raportu bieżącego.

    W odpowiedzi na: Lista pytań do zarządu #68815
    ArtArt
    Uczestnik
    Dołączył:03.2012
    Postów:121
    Sinuhe napisał:
    Taka struktura została opisana też w raporcie IQ14, więc skąd takie info?

    Gdybyś przeczytał cały raport to byś wiedział :). Zerknij na stronę 59.

    W odpowiedzi na: Lista pytań do zarządu #68813
    ArtArt
    Uczestnik
    Dołączył:03.2012
    Postów:121

    W związku ze sprzedażą przez spółkę 45% udziałów w cdp.pl mam kilka pytań:

    1. Jaka była wartość transakcji (cena sprzedaży)?

    2. Jakie jest uzasadnienie transakcji z punktu widzenia interesów akcjonariuszy CDR?

    3. Czy zarząd CDR planuje w przyszłości zejść poniżej 50% udziałów w cdp.pl?

    ArtArt
    Uczestnik
    Dołączył:03.2012
    Postów:121

    Nie ma tu różnicy światopoglądowej. To po prostu niezrozumienie. Tak jak pisałem, wskaźniki rynku kapitałowego NIE są substytutem metod wyceny. Wskaźnik C/Z NIE jest metodą wyceny, więc nie może być lepszy lub gorszy od DCF. On jest sposobem ukazania wyceny. Te narzędzia się NIE wykluczają, bo są wobec siebie komplementarne.

    Wycenę dochodową, opartą o własne prognozy, można wyrazić pod postacią stosunku tejże wyceny do zysku z ostatnich 12 miesięcy. Dzięki temu dysponujemy wartością względną, która umożliwia nam porównanie naszej wyceny do zmieniającej się w czasie wyceny rynkowej. Jest to o tyle ważne, że czasem mylimy się my, a czasami myli się rynek. Jeśli nasze oczekiwania co do przyszłych wyników są zupełnie inne niż oczekiwania rynku, to wówczas należy się zastanowić dlaczego tak jest i spróbować to wykorzystać.

    Zastanów się o co pytał Celecrin. On prosił o podanie realnej wartość spółki pod postacią wskaźnika. Jak najbardziej mógłbyś to zrobić, nie ma to nic wspólnego ze światopoglądem.

    Gdyby CD Projekt wypłacał regularnie sowitą dywidendę, to rozumiałbym ignorowanie kursu akcji – wówczas można jechać wyłącznie na DCF. Ale CD Projekt reinwestuje zyski, zwiększa wartość przedsiębiorstwa. W takiej sytuacji zarabia się na wzroście cen akcji, który niestety prawie nigdy nie pokrywa się ze wzrostem realnej wartości przedsiębiorstwa.

    Graham jest w dużej mierze nieaktualny. Nie podważam tzw. inwestowania w wartość, ale inwestowanie w wartość to coś więcej niż Graham. Jego koncepcja C/Z jest dobra tylko na pewnym poziomie ogólności, ale w szczegółach już nie. O ile dobrze pamiętam, Graham podaje konkretne poziomy wskaźnika C/Z, powyżej których nie warto kupować akcji. Jest to całkowicie błędne podejście. Może dlatego masz wrażenie, że C/Z się nie sprawdza. Poczytaj współczesne opracowania na temat tego wskaźnika.

    ArtArt
    Uczestnik
    Dołączył:03.2012
    Postów:121

    Szkolaakcji, chyba potrzebujesz jeszcze więcej czasu, bo dalej nie rozumiesz. DCF to jest metoda dochodowej wyceny, która daje Ci wartość absolutną (bezwzględną). Natomiast C/Z to jest wskaźnik, który służy np. do porównań różnych spółek z tego samego sektora. Te narzędzia są wobec siebie komplementarne. Wszyscy analitycy patrzą na stosunek ceny do zysku, bo pokazuje on jakie są oczekiwania rynku wobec przyszłych wyników. Przyszłych! O ile wskaźnik C/Z odpowiada na pytanie jak duże zyski rynek dyskontuje, o tyle metoda DCF ukazuje TWOJE prognozy zysków.

    Weźmy podany przez Ciebie przykład. Zysk w 2016 roku spadł w stosunku do roku 2015 o 40 mln. Wskaźnik C/Z zanotował w tych latach wzrost z 18 do 23. Oznacza to, że pomimo dotychczas spadającej dynamiki zysków wycena rynkowa zakłada wzrost tej dynamiki w nadchodzących latach! Taki hurraoptymizm rynku to nie jest sytuacja komfortowa dla inwestora, który chce otworzyć długą pozycję. Znacznie lepsza jest sytuacja odwrotna, czyli taka, w której inwestor jest większym optymistą niż rynek, bo wtedy da się na tym zarobić (o ile ma się rację).

    Gdy ktoś prosi Cię, abyś podał swoją wycenę spółki wyrażoną wskaźnikiem C/Z, to robisz to w następujący sposób: najpierw dokonujesz wyceny w postaci wartości absolutnej, np. metodą zdyskontowanych przepływów pieniężnych, a następnie wstawiasz tę wartość do licznika, czyli tam gdzie normalnie jest cena rynkowa spółki. W ten sposób możesz porównać jak bardzo Twoje indywidualne prognozy zysków rozmijają się prognozami dokonywanymi przez rynek.

    To co napisałem u góry dotyczy ogólnie wskaźnika C/Z. Natomiast w przypadku CD Projektu sprawa jest bardziej skomplikowana, bo ze względu na długość cyklu produkcyjnego wyniki spółki uniemożliwiają ich porównywanie rok do roku. Wyniki GOG i CDP.pl można oczywiście porównywać rok do roku, ale produkcji gier niestety na razie się nie da. Będzie się dało gdy źródła przychodów i kosztów staną się regularne rok do roku. Ewentualnie można spróbować stworzyć wskaźniki C/Z w szerszym ujęciu, np. trzyletnim.

    ArtArt
    Uczestnik
    Dołączył:03.2012
    Postów:121
    szkolaakcji napisał:
    Jestem nadal za CD PROJEKTEM całym sercem i sporymi oszczędnościami, ale jakoś trudno mi uwierzyć, że da się osiągnąć te 231 mln złotych bez Cyberpunka.

    Teoretycznie z procesu sądowego może wyniknąć nawet 50-60 mln złotych czystego zysku. To byłoby trochę zabawne gdyby sprawa Optimusa zaważyła na spełnieniu warunków programu motywacyjnego :).

    ArtArt
    Uczestnik
    Dołączył:03.2012
    Postów:121

    Pmjar, zgadzam się, że jest to pozytywna informacja. Przesunięcie przychodów o 3 miesiące nie zmienia realnej wartości spółki. Problem w tym, że chciałbym móc nabyć akcje spółki za ich realną wartość, lecz niestety nie mogę, bo wciąż są one przewartościowane :).

    Wszystkie działania zarządu zmierzają do maksymalizacji zysku w długim terminie i bardzo mnie to cieszy. Natomiast rozumiem rozgoryczenie ludzi, którzy trzymali akcje spółki w momencie załamania kursu, bo ich inwestycja cofnęła się o pół roku. Przez pół roku pieniądze akcjonariuszy były zamrożone w akcjach spółki zupełnie niepotrzebnie. Zamiast kupić pół roku temu mogli kupić dziś po tej samej cenie, a przez ostatnie pół roku trzymać te pieniądze w innej inwestycji.

    ArtArt
    Uczestnik
    Dołączył:03.2012
    Postów:121
    Dinozaur napisał:
    To nie jest prawda, nie ulokowalem calych oszczednosci w CDR.

    Pisałeś, że ulokowałeś w akcje CDR 100% kapitału. Nic zatem nie przekręciłem. Natomiast Ty przekręcasz moje wypowiedzi. W tym wątku nie pisałem ani razu o AT, ani też nie pisałem o 10 spółkach.

    Dinozaur napisał:
    Nie mam zadnej straty tylko zysk, mialbym wymierna strate w odniesieniu do wczorajszej cany zamkniecia jakbym dzis zamykal pozycje a tak nie bedzie.

    Znów przekręcasz to co napisałem. Możesz się ze mną nie zgadzać, ale proszę nie przekręcaj. W ujęciu księgowym masz zysk, a w zasadzie miałbyś dopiero gdybyś zamknął pozycję. Ale inwestor powinien myśleć nie jak księgowy tylko jak ekonomista. Możesz się przechwalać, że te 30 tys. nic dla Ciebie nie znaczy, że to pikuś, grosze nie warte zachodu, ale oboje wiemy, że jakbyś miał taką możliwość, to uniknąłbyś tej konkretnej straty. Powtarzam, strata potencjalnych korzyści to też strata. Tzw. koszt alternatywny. Pojęcie do przyswojenia.

    Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.

    szkolaakcji napisał:
    Trochę szkoda, że informacja nie trafiła na bardziej podatny grunt – jakaś grubsza bessa na pewno spowodowała by spadek o więcej niż te symboliczne 10%:-)

    Dzisiaj – jak prawie nigdy – spojrzałem kilka razy na notowania i trochę się rozczarowałem, bo:

    – w mojej ocenie cena jest za wysoka, żeby mówić o długoterminowym zwiększeniu udziałów,

    – niektórzy nie rozumieją branży…

    Pomyślałem dokładnie to samo. Rynek wielokrotnie wykazywał się niezrozumieniem branży w jakiej działa spółka, aczkolwiek przesunięcie premiery W3 musiało spowodować spadki, bo spekulanci od dawna wyczekiwali pretekstu do realizacji zysków. Też miałem nadzieję na większą korektę, bo na razie cena akcji wciąż nie jest atrakcyjna. Może jeszcze spadnie.

    ArtArt
    Uczestnik
    Dołączył:03.2012
    Postów:121
    Dinozaur napisał:
    Mam srednia 7.3 pln i 100% zaandazowanie, nie pogielo mnie, kupilem czesc obiecujacego biznesu za wlasne niepozyczone pieniadze i wierze w jego sukcej w dlugim terminie. Calkiem dobrze mi idzie jak do tej pory.

    Dinozaur, nie zamierzam Cię przekonywać. Niektórzy po prostu wolą uczyć się na własnych błędach. Może będziesz miał szczęście, a może nie, ale zdawanie się na szczęście to lekkomyślność.

    Zresztą fakt, że określasz dany biznes mianem `obiecującego` świadczy o tym, że ulokowałeś całe swoje oszczędności w obietnicę. Tak się nie robi, o czym wie każdy kto choć raz się sparzył. Najwyraźniej jeszcze życie nie udzieliło Ci tej lekcji.

    Co jednak ważniejsze, w przypadku CD Projektu kaprys rynku odgrywa większą rolę niż dotrzymywanie obietnic przez zarząd spółki. Przesunięcie premiery W3 było tylko pretekstem dla rynku do przeprowadzenia korekty. Ta korekta była nieunikniona, a jej wystąpienie było tylko kwestią czasu. Zresztą początek korekty rozpoczął się już jakiś czas temu gdy spółka zaczęła tracić w stosunku do rekordowych 18 zł za akcję. Informacja o premierze W3 tylko przyśpieszyła proces przywracania wyceny rynkowej do rozsądnego poziomu.

    Dinozaur napisał:
    Jesli masz ochote miec 10 spolek w portfelu i ludzic sie, ze kontrolujesz wszystko co sie w nich dzieje to gratuluje wyboru strategii i podzielnosci uwagi.

    Co się zaś tyczy kontroli… jeśli nie jesteś insiderem, to jesteś baaaaardzo daleko od kontrolowania wszystkiego co się w spółce dzieje. Dla członka zarządu ryzyko specyficzne jest stosunkowo niewielkie, więc może on sobie pozwolić na wkładanie wszystkich jajek do jednego koszyka. Outsiderzy natomiast nie mają takiej przewagi nad rynkiem.

    Dinozaur napisał:
    Ja mam 100% kapitalu w CDR, dzisiejszy ruch uszczuplil mi portfel o ponad 30 000 pln.

    Straciłeś 30 tys. w jeden dzień. Trudno, czasem się zdarza. Zastanawiam się po co podajesz te 7,3 zł za akcję. Chyba po to, aby wykazać, że wciąż masz zysk. Te 30 tys. to jest koszt utraconych korzyści. Gdybyś wiedział co się stanie to mógłbyś przedwczoraj sprzedać a pojutrze odkupić i byłbyś o te 20-30 tys. do przodu. Oczywiście nie mogłeś tego wiedzieć, bo nie jesteś insiderem.

    stenku napisał:
    Art, jeśli miałbyś pakować 50% kapitału z CD Projekt przy poziomie 17 zł., to faktycznie można by osiwieć 😛 Ale na początku trendu? Na początku trendu najlepiej pakować 150% kapitału, hehe… Ja i tak kupiłem za mało.

    Takie myślenie Cię zgubi. Gdybym znał przyszłość, to nie bawiłbym się w giełdę tylko obstawił szóstkę w totka. Dzięki dywersyfikacji mogę spać spokojnie, nie martwiąc się o to, że jeden błąd lub zdarzenie losowe pozbawi mnie wszystkich oszczędności.

    stenku napisał:
    Oddaję honor. To nie sam prezes powiedział.

    Spółka wielokrotnie informowała, że premiera W3 jest planowana na 2014. Do dziś taka informacja wisi na stronie w dokumencie o strategii spółki na lata 2013-2016: https://www.cdprojekt.com/Grupa_kapitalowa/Dokumenty_korporacyjne

    Każda obietnica z definicji zagrożona jest niepewnością realizacji. Na tym polega właśnie ponoszenie ryzyka.

    Dinozaur napisał:
    O niebo wiekszym zagrozeniem dla kursu jest obecna sytuacja na szerokim rynku i geopolityczne problemy.

    Niestety tego typu ryzyko jest niedywersyfikowalne.

    EDIT: Dodałem dwa cytaty by było jasne do czego się odnoszę.

    ArtArt
    Uczestnik
    Dołączył:03.2012
    Postów:121

    Gdy czytam komentarze co poniektórych, to jestem w szoku. Niepojęte jest dla mnie jak można tak nieodpowiedzialnie inwestować własny kapitał. Jeden z Was przyznaje, że ma aż 50% kapitału w akcjach CD Projektu, drugi wyznaje że 100% środków ulokował w akcje spółki. Czy Was za przeproszeniem pogięło? Nic dziwnego, że Was nerwy ponoszą. Ja bym na waszym miejscu chyba osiwiał.

    Ludzie tak się nie gra na giełdzie! Dywersyfikujcie ryzyko! Zwłaszcza jeśli inwestujecie w tak ryzykowne spółki jak CD Projekt.

    W odpowiedzi na: Lista pytań do zarządu #68770
    ArtArt
    Uczestnik
    Dołączył:03.2012
    Postów:121
    bezksywek napisał:
    Art… ludzie zamiast kupić W3 mogliby na gwiazdkę kupować Cyberpunka 2077… Sprzedaż produktów by się kanibalizowała…

    Nie ulega wątpliwości, że odstęp być musi. Pytanie jak długi. Moim zdaniem 10 miesięcy (od lutego do listopada) wyklucza kanibalizację sprzedaży. Problem polega raczej na tym, że CD Projekt nie zamierza prowadzić jednocześnie dwóch osobnych kampanii marketingowych, więc byłoby zbyt mało czasu na wypromowanie C2077. Trochę szkoda, bo dużych globalnych wydawców takie ograniczenia nie dotyczą.

    W odpowiedzi na: Lista pytań do zarządu #68766
    ArtArt
    Uczestnik
    Dołączył:03.2012
    Postów:121
    Adam_Kicinski napisał:
    Największe hity poza tym, że muszą być fenomenalnymi grami potrzebują też czasu na globalną, masową promocję, a my nie planujemy równoległej promocji obu naszych gier.

    (…)

    Wiedźmin 3 w odróżnieniu od swoich poprzedników został zaplanowany jako większy ciąg wydarzeń biznesowych. Oczywiście premiera w lutym 2015 jest najważniejsza, ale potem będzie się jeszcze sporo działo co najmniej do końca roku.

    (…)

    Dodatkowo całość dobrze się układa pod kontem maksymalizacji potencjału gwiazdki 2015.

    Dziękuję za odpowiedź, choć zastanawiam się co ona oznacza. Z jednej strony odnoszę wrażenie, że wykluczacie możliwość wypromowania dwóch gier AAA w jednym roku kalendarzowym, z drugiej strony nie potrafię wyobrazić sobie lepszego sposobu na `maksymalizację potencjału gwiazdki 2015` aniżeli premiera Cyberpunka 2077.

    ArtArt
    Uczestnik
    Dołączył:03.2012
    Postów:121

    Luty 2015 roku to zaskakująco precyzyjna data premiery biorąc pod uwagę fakt, że pozostało do niej aż 11 miesięcy. Tak sobie myślę, że mogły tu odegrać rolę względy marketingowe. Łatwiej przykuć uwagę potencjalnych nabywców w lutym, aniżeli w listopadzie, gdy jest natłok głośnych tytułów.