Wiedźmin 4

  • Michal35K
    Uczestnik
    Dołączył:01.2020
    Postów:3

    WIEDŹMIN „4” PROJECT:
    Marzy nam się z bratem gra w świecie „przygód kilku Wieśka z Klanu Wilka”, w której mogłaby się pojawić nowa grywalna postać (Eskel, Lambert albo Ciri). Poza tym mógłby się pojawić również system wyboru i generowania postaci (płeć, twarz, włosy i tak dalej – podobnie jak w The Division, Mass Effect, albo nadchodzącym Cyberpunk 2077), który lubimy, bo wtedy można stworzyć swoją postać. W tym przypadku byłby to Wiedźmin. Ponadto mógłby się też pojawić wybór szkoły wiedźmińskiej, do której należałby „nasz” Wiedźmin. Takie rozwiązanie odnośnie kolejnych odsłon gier o Wiedźminie było by po prostu GENIALNE.

    Aha, A Geralt? Bo ja wiem, mógłby się pojawić na pewnym etapie rozgrywki jako postać mająca jakiś wpływ na fabułę, albo być wspomniany w jakiś sposób. Czemu nie.

    rafalddd
    Uczestnik
    Dołączył:01.2018
    Postów:9

    Szkoda że twórcy gier idą w tak dużą różnorodność ekwipunku. Mieczy i zbroi jest tak dużo, że z czasem przestaje się czytać ich właściwości i patrzy jedynie na “level”. Plecak Geralta wygląda jak magazyn w Tesco i z czasem przestaje się to ogarniać.

    Czy nie lepiej by było, jeśli Geralt przez całą grę miałby do dyspozycji raptem kilka zestawów broni i nie więcej. Jednak każdy z tych kilku zestawów byłby unikalny w swoim działaniu i każda broń nadawała by się do innego rodzaju walki. Np. zestaw lekki do szybkiej walki z wieloma przeciwnikami naraz, a inny do wolnych i mocnych ciosów na duże potwory. To by spowodowało że gracz naprawdę skupia się na tym, co użyć do danej walki i stanowiło by to ważny element gry. Zamiast tego mamy tylko proste patrzenie na “level” miecza – im wyższy tym lepiej – reszta nie jest ważna.

    To samo dotyczy to też wszystkich innych przedmiotów, które automatycznie i bez emocji zbiera się z skrzynek do plecaka i od razu zapomina. W każdej skrzynce można coś znaleźć i po chwili robi się to metodycznie, nie skupiając na zawartości – klikamy “Weź wszystko” żeby potem sprzedać – bez sensu.
    Znalezienie przedmiotu powinno być bardzo rzadkie i być ważnym wydarzeniem w grze. Przedmiot powinien dawać realne korzyści. Dzięki temu aż chciałby by się przeszukiwać dany obszar aby coś znaleźć, a gdyby się udało, jaka była by z tego satysfakcja.

    Jak dla mnie to te zestawy zbroi ze szkół wiedźmińskich powinny być jedynymi jakie są dostępne w grze do zebrania i użycia. Trzeba by je tylko trochę podrasować i odróżnić od siebie właściwościami i zastosowaniem – to by wystarczyło. Każdy z nich ma odrębny charakter i duszę i to jest super.

    Mam nadzieję na takie zmiany w Wiedźminie 4

    TenMarianTenMarian
    Uczestnik
    Dołączył:04.2020
    Postów:3

    Nie wierzę w powstanie 4tej części, już nawet patrząc na wycenę rynkową cdr byłoby to niebezpieczne.

    Michal35K
    Uczestnik
    Dołączył:01.2020
    Postów:3

    Myślę, że Wiedźmin „4” powstanie. Będzie czwórka. Ale najpierw musi być dokończony Cyberpunk 2077.

    Podobno Wiedźmin „4” miałby przedstawić historię Ciri, dziejącą się między drugą a trzecią częścią serii. To nawet ciekawa koncepcja. Z perspektywy Ciri moglibyśmy zobaczyć jej podróże między światami, pobyt w świecie Eredina, ucieczkę przed Gonem i szkolenie przez Avallaha. No bo, jeśli czwórka faktycznie przestawiałaby losy Jaskółki, to mniej więcej taki byłby zarys historii. Tak to widzę. A sama przygoda mogłaby się zacząć intrem w którym Ciri ratuje Geralta ze świata Elfów Aen Elle.

    Ale świetnym pomysłem na Wiedźmina „4” jest też historia młodego Vesemira, który trafia do Kaer Morhen i szkoli się na wiedźmina pod okiem Barmina, zlecenia i polowania na potwory, atak na Kaer Morhen. W sumie tu też jest spore pole do popisu, jeśli chodzi o stworzenie gry o wujku Vesemirze, bo tak naprawdę niewiele o nim wiadomo i można trochę się pobawić scenariuszem.
    Z resztą podobnie by było gdyby w prequelu przedstawić historię młodego Geralta, który jako Dziecko Niespodzianka zostaje zabrany do Kaer Morhen przez Vesemira, gdzie razem z innymi młodymi adeptami Szkoły Wilka, wśród których są młodzi Eskel i Lambert, przechodzi mutacje i morderczy trening. Potem grając Geraltem bralibyśmy udział w pierwszych zleceniach na potwory. Bo osobiście jestem wśród tych, którzy nie zgadzają się z koncepcją definitywnego zakończenia opowieści o Białym Wilku. Bo przecież można by było. A jeśli ostatecznie w kolejnej części Geralt nie będzie główną grywalną postacią, to może być drugoplanową – jak Ciri w trójce.

    Fanowskie tytuły koncepcyjne:

    WIEDŹMIN „4”: ZEW JASKÓŁKI – Historia Ciri
    WIEDŹMIN „4”: LEGENDA WILKA/LEGENDA BIAŁEGO WILKA – Podtytuł zależałby od tego czy byłaby przedstawiona historia młodego Vesemira czy młodego Geralta.

  • Musisz być zalogowany aby odpowiadać w tym temacie.